Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
A A A

Aby światło nie zgasło niespodzianie

Może się zdarzyć, iż przy jednoczesnym włączeniu kilku reflektoróJ zgaśnie niespodzianie światło w całym mieszkaniu, czemu towarzysz)] trzask, sygnalizujący spalenie się bezpieczników. Powód - zbyt duże) obciążenie linii przy słabym zabezpieczeniu. Tej przykrej niespodzianki unikniemy wkręcając silniejsze bezpieJ czniki. Jak silne - wyliczymy dzieląc moc wszystkich żarówek w watadj przez woltaż sieci, np.: używamy w naszej pracowni lamp NitraphoH dwu - typu S i dwu - typu B, tzn.: 2 x 250 wat + 2 x 500 wat = 1500 wat Potrzebne są nam bezpieczniki około 7-amperowe. Ponieważ w tym samym czasie w mieszkaniu może być włączone radio (telewizor) i zapalone inne żarówki, dajmy nieco silniejsze bezpieczniki, np. 8-amperowe. Zakładanie bezpieczników powyżej 10 amperów, przy instalacji domowej, jest niedozwolone. Aby uniknąć przepalania bezpieczników zawsze lepiej jest, w czasie fotografowania w świetle silnych reflektorów, włączać je kolejno i to do nie jednego gniazda instalacji. Zbędne odbiorniki prądu należy w tym czasie wyłączyć. Efekty świetlne Niekiedy w pracowni przy wykonywaniu zdjęć np. portretowych nie będziemy potrzebowali pełnej strugi światła padającego z reflektora -wystarczy wąskie pasmo oświetlające ten czy inny szczegół, który chcemy uwydatnić. Czasem dla wydobycia określonego nastroju czy efektu światłocienia musimy ściśle regulować nie tylko intensywność strumienia światła, lecz i jego kierunek, a przede wszystkim szeroko pasma świetlnego. Do dawkowania światła reflektora zgodnie z koncepcją zdjęcia, c jego całkowitego podporządkowania potrzebom fotografującego, słi żą różnych rozmiarów, wykonane z tektury lub z cienkiej blach tubusy-lejki i ruchome przymykane zasłony zakładane na reflekti Takich przyborów nie dostaniemy w żadnym sklepi Musimy je sporządzić sami lub zamówić, zależnie od tego, z jakiej chcemy materiału, u introligatora lub blacharza. Otwory tych stożkó będą różne - zależnie od tego, jaką ilość światła mają przepuści Dobrze jest mieć 3-4 tubusy o średnicy np. 4-6-8-10 cm. Dozując światło w strudze pionowej lub poziomej użyjemy zakład nego na reflektor krążka lub kwadratu ze sklejki z otworem w środk Wielkość otworu (szerokość szpary świetlnej) można regulować pn pomocy prostych drzwiczek na małych zawiasach przymocowanych ( krążka. Posługiwanie się takimi tubusami i przesłonami wymaga umiai i rozwiniętego zmysłu estetycznego. Nastawianie ostrości obrazu w trudnych warunkach oświetleniowych Podstawowym warunkiem udania się zdjęcia, jak to się okres" potocznie, jest wyrazistość konturów, czytelność i plastyczność obra fotografowanego przedmiotu czy scenerii. Zdjęcia o konturze zata tym, rozwianym, nieostrym kwalifikujemy jako nieudane, nie war powiększenia, które bardziej jeszcze spotęguje wady negatywu. Je nym z głównych powodów nieostrości obrazu jest złe nastawiec obiektywu, przez co rozumiemy (w kategoriach optycznych) wadlh określenie odległości obrazu dla danej odległości przedmiotu. Apai fotograficzny ma odpowiednie elementy regulacji obrazu. Ale w tru nych warunkach oświetleniowych (np. w ciemnawych wnętrzach, pr fotografii w świetle zastanym, nie aranżowanym przez fotografując go, w pomieszczeniach słabo oświetlonych), gdy obraz na matówce li w okienku dalmierza jest ledwie widoczny - precyzyjne nastawiec ostrości nie jest łatwe nawet przy pełnym otworze obiektywu. Dlatego przewidujący fotograf, wiedząc, iż czasem przyjdzie mu fotografować właśnie w takich niełatwych sytuacjach oświetleniowych, dla ułatwie­nia manipulacji związanych z nastawieniem obiektywu na właściwą odległość, korzysta z prostego przyboru - kieszonkowej latarki elek­trycznej, o możliwie dużym odbłyśniku, na który nasadza szybkę matową, z narysowanym tuszem lub czarną farbą wyraźnym znakiem krzyża. Farba powinna pokrywać szybkę od strony matowej. Z powo­dzeniem można zamiast kreślenia tuszem wyciąć krzyż z czarnego papieru i podkleić go na ziarnistej stronie matówki. Matówkę umoco­wujemy na odbłyśniku latarki przylepcem. Użytkowanie przyboru jest proste. Zapaloną latarkę ustawiamy w miejscu, które powinno być na zdjęciu szczególnie wyraziste (ostre). Oczywiście latarka świeci w stro­nę, kamery. Przez pokręcenie odpowiednim pierścieniem na tubusie obiektywu nastawiamy ostrość na rysunek krzyża podświetlony ża­rówką. Jeśli aparat nie ma matówki, lecz dalmierz - ustawiamy we wzierniku wyraźny, nie zdwojony obraz tego krzyża, co jak wiemy jest sygnałem, że obiektyw został właściwie nastawiony na tę odległość, w jakiej od kamery znajduje się fotografowany przedmiot. Oczywiście przed ekspozycją latarkę usuwamy z pola widzenia aparatu.Ekrany rozjaśniające Dla rozświetlenia cieni, przy fotografowaniu w jednostronnym świetle dziennym lub sztucznym, używamy często zamiast reflektorów tzw. ekranów rozjaśniających (rozjaśniaczy). Niezłym rozjaśniaczem cieni w warunkach pracowni amatorskiej może być kawałek białego płótna lub arkusz kartonu, trzymany w rękach przez kogoś, kto pomaga nam w pracy, ale bardziej praktycz­ny będzie ekran sporządzony na stałe (rys. 18). Pozornie niewielkie rozjaśnienie, jakie przy pomocy takiego ekranu uzyskujemy, w prak­tyce wystarcza do usunięcia nadmiernych kontrastów oświetlenia, np. przy portrecie w świetle dziennym w pokoju o jednym oknie. Rozjaśniacz może być wykonany z powodzeniem przez amatora. Zrobimy go ze sklejki, białego rysunkowego papieru i paru drewnia­ 18. Ruchomy ekran rozjaśniający: a - płyty oklejone cynfolią lubpomao białą, matową farbą, b - oś z regulowanym dociskiem (płaszczyzna odblask może być ustawiona pod dowolnym kątem), c - podstawa nych listew. Płaszczyzny ekranu, jak widzimy na rysunku, dają ustawić pod dowolnym kątem. Możemy korzystać z całej jego wierzchni bądź z części, rzutując światło odbite od ekranu na słał oświetloną stronę fotografowanego przedmiotu (modela). Płaszc ny obracają się na osiach z drewnianych kołków lub po prostu dług gwoździ. W sklepach z wyrobami żelaznymi można kupić go długie śruby z nakrętkami motylkowymi nadające się doskonale na ulepszone osie, które pozwalają na trwalsze ustawienie płaszczyzny w obranym położeniu. Jeśli nie chcemy robić ekranu dwupłaszczyznowego, możemy po­przestać na ekranie prostszym, pojedynczym, względnie zadowolić się rozjaśniaczem w postaci arkusza białej tektury lub sklejki, pokrytej papierem lub cynfoUą. Opisane reflektory i przybory do nich nie wyczerpują wszystkich rodzajów świateł stosowanych w pracowni fotograficznej, ale dla potrzeb amatorskich w zupełności wystarczą. Rzecz cała sprowadza się, jak już mówiliśmy, do umiejętności posługiwania się nimi. Wy­trwała praktyka i krytyczna ocena wyników będą w tym przypadku najlepszą szkołą.