Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
A A A

kamery

Do kamery potrzebny statyw Nieodzownym przyborem w pracowni fotoamatora jest sta A tymczasem ze statywem mamy zwykle sporo kłopotu. Z amatorski wielodzielny statyw daje się wprawdzie po złożeniu ) kieszeni, ale to jedyna bodaj jego zaleta. Wartość użytkowa takiego atywu jest znikoma; chwieje się przy lada wstrząsie, będąc w wię-ń wypadków przyczyną zdjęć poruszonych. Statyw tzw. telesko-jest lepszy, ale kosztowny. Ciężki statyw drewniany, używany zawodowców, nie pasuje jakością do pracowni amatorskiej, już "by dlatego, że to dziwaczny mebel, a kosztuje nierzadko więcej aparat fotograficzny dobrej marki. Niezłe usługi oddaje lekki drewniany z korbką, stosowany niekiedy przez zawodowców any przez nich „salonowym" I Jeśli mamy taki statyw nadający się do użytku - to sprawa rozwiąza­li. Niezły jest również statyw drewniany składany, gorzej gdy dyspo-jjemy tylko skromnym z cienkich mosiężnych rurek statywem kieszonkowym, a kamerą ciężką, dużego formatu. Nogi takiej statywu, zaopatrzone w tępe kolce, ślizgają się po podłodze, utrudnij jąc ustawienie aparatu. Nałożenie na końcówki statywu kawałkd gumy nie zawsze skutkuje. Trudną sprawę rozwiązuje sporządzenie- do użytku w pracowi trójkątnego drewnianego stojaka pod statyw z nawierconymi u wid chołków trójkąta otworami, w które wstawiamy nogi statywu Zamiast trójkąta możemy sporządzić podstwę w formie oblistwowa neąo kwadratu ze sklejki. Statyw ustawiamy na tej podstawie w te sposób, aby nogi oparły się o brzegi listwy. Nawet ciężki apaii przymocowany do lekkiego statywu umieszczonego na takiej podsflj wie trzyma się pewnie. Zmieniając pozycję aparatu przesuwani statyw razem z deską, pewni, że się nie obsunie. Można również po prostu związać listwy statywu sznurkiem h połączyć je na stałe łańcuszkiem, nie zapewnia to wszakże tej stabi ności, co opisana wyżej oblistwowana deska. Dość szeroko mówimy tu o statywie, jako sprzęcie pomocny w pracowni, trzeba jednak zaznaczyć, iż traci on niekiedy swą renomo waną przydatność, np. w portrecie charakterystycznym, wykonyw nym aparatem trzymanym w ręce, z różnych pozycji. Oczywiści wykonywanie zdjęć w pokoju bez pomocy statywu wymaga pra jasnego obiektywu również wysokiej czułości materiału negatywoi go i pewności ręki fotografa, jeśli zdjęcie ma mieć dostateczną ostro konturu. W studiach martwej natury i pracach użytkowo-technicznyJ (np. przy reprodukcji) statyw jest nieodzowny. Zastępczy obiektyw długoogniskowy Zalety aparatu wyposażonego w obiektywy wymienne są bezspo ne; wiedzą o tym zaawansowani fotoamatorzy. Z ich pomocą możal z tego samego ustawienia kamery fotografować w różnej skali odwal rowania. Obiektyw o ogniskowej dłuższej niż przekątna formatl kamery, jej okienka zdjęciowego - to obiektyw długoogniskowa krótszy od przekątnej formatu to obiektyw krótkoogniskowa W terminologii uproszczonej obiektywy: długi i krótki. Obiel™ mnormalnym albo standardowy m jest przy tej klasyfikacji harakterystyce obiektyw o ogniskowej równej przekątnej formatu iratu. Czasem zdarzają się niewielkie odstępstwa od przyjętej rotoamatora interesuje przede wszystkim obiektyw długoognisko-W zestawieniu ze standardowym, przy fotografowaniu z obranego iwienia kamery - przybliży on niejako, jak lornetka, odległe plany rzedmioty, np. ledwie widoczne pasmo gór na horyzoncie, dalekie Iowie, szczegóły architektoniczne, niewidoczne prawie dla obiekty-normamego z uwagi na nikłą skalę ich zapisu na kliszy itd. loamatorowi przyda się również w portrecie zarówno w pracowni, ; w plenerze, gdy zbytnie przybliżenie aparatu do modela, dla skania dużej głowy w kadrze, grozi fatalnym przerysowaniem spektywicznym (wyolbrzymienie części twarzy bliższych obiekty-ri - duży nos, małe uszy, ręce o dłoniach talerzowatych). Przyda się eportażowych zdjęciach ruchliwych scen z daleka, szczególnie gdy tonu chcemy wyłowić np. charakterystyczną twarz, uchwycić dra-lyczny moment w zdjęciu na boisku sportowym - słowem motyw tgły, niedostępny dla obiektywu o normalnej ogniskowej, becjalną konstrukcją obiektywu, o którym mowa, jest t e 1 e - o-cktyw o stałej, a czasem i zmiennej ogniskowej. Każdy bardziej rowadzony w arkana fotografii amator chce mieć taki właśnie ektyw. Niestety — możliwość wymiany obiektywów istnieje tylko amerach wysokiej klasy. Bywa też i tak, że dobry teleobiektyw ztuje więcej niż aparat, do którego może być zastosowany. Dlatego az częściej wielu użytkowników kamer lustrzanych jednookich uwodzeniem przystosowuje do nich długoogniskowe obiektywy lępcze, wymontowane z omówionych wyżej aparatów starszego i. mieszkowych na płyty szklane i błony płaskie. Wprawdzie fktywy te nie są skorygowane optycznie dla małego formatu atywu, nie mają też z reguły „błękitnej optyki" (zabezpieczenia :ciwodblaskowego), jak obiektywy współczesnych kamer — ale wadczenie uczy, że po przystosowaniu do lustrzanki małego latu mogą być z powodzeniem użyte do zdjęć nie wymagających kaej precyzji w odtwarzaniu (ostrości) np. w portrecie impresyj-i, pejzażu itd.Jeśli chodzi o przystosowanie takiego obiektywu od kamery kowej starszego modelu do aparatu współczesnego, pozwala konstrukcyjnie na wymianę obiektywów (gwint lub zaczep ba wy), rzecz sprowadza się do: wybrania właściwego obiektywu, pr^ sowania do niego odpowiedniego tubusa z gwintem umożliwia1 wkręcenie go w miejsce obiektywu standardowego oraz na wy' urządzenia pozwalającego na zmianę odległości obiektywu od czyzny błony (zwierciadła, matówki), dla umożliwienia precyzy nastawienia ostrości. Do dyspozycji mamy zazwyczaj obiektywy kamer starszego w formacie 6x9 lub 9 x 12 cm. Ogniskowa pierwszego z tych a| ma zwykle długość 10,5-11 cm, drugiego - 13,5-15 cm. N: z tych obiektywów, doskonałych anastygmatów, np. Tessar, Skopar itd., jeśli nie wykazują rys i zmętnień, mogą być z niem zastosowane jako długoogniskowe w kamerze małoo (ogniskowa standardowa 5—5,8 cm). Jeśli obiektyw, jakim rozporządzamy, ma konstrukcję w postaci ślimacznicy - przeróbka mająca na celu przystosowB takiego obiektywu do lustrzanki jednookiej małoobrazkowej ogri czy się do sporządzenia odpowiedniej długości tubusa, po zwala jaj na właściwe oddalenie obiektywu od płaszczyzny obrazowej w hi rze. Położenie właściwe to takie, które pozwoli każdorazowi uchwycenie ostrego obrazu fotografowanego przedmiotu zar«j w jego bliskim, jak i dalekim (w nieskończoności) usytuowaniu pa kamerą. stos Ponieważ obraz przedmiotów dalekich, ustawiony na nieskow ność (oo), powstaje na płaszczyźnie matówki w odległości rów. ogniskowej - długość tubusa, w jego najbliższym położeniu w staj ku do płaszczyzny obrazu (wliczając w to grubość samej k powinna być równa ogniskowej zastosowanego obiektywu. Uzyskawszy obraz przedmiotów dalekich regulujemy przedmiotów coraz bliżej usytuowanych przez obrót dźwigni pcflfl obiektywu lub pierścienia regulacji jego pierwszego członu. Zna ostrości w związku z nastawieniem obiektywu na poszczególne pi obserwujemy na matówce lub we wzierniku pryzmatu pentagonij go. Próbne zdjęcia i wykonane z nich powiększenia wykażą, je nasz nowy długoogniskowy obiektyw, czy daje obraz, po-wny. Koniecznym tubusem przy obiektywie wymontowanym z innej ery do aparatu małoobrazkowego mogą być niekiedy 1—2 pierś-nie metalowe używane do zdjęć z bliskich odległości, tzw. pośred-, jeśli ich długość, średnica i skok gwintu umożliwiają taką adapta-. Jeśli nie - trzeba metalowy tubus (zwykle z duralu) zamówić warsztacie mechanika precyzyjnego wg dostarczonych mu rysunków ch. Dla uniknięcia szkodliwych refleksów na zdjęciach należy obiektywu, od strony wewnętrznej, okleić czarnym papierem atowanym bardzo drobnym papierem szklistym. Nadaje się do tego ze lepiej czarny papier o aksamitnej powierzchni, używany przez Tołigatorów do wyklejania kasetek kartonowych (tzw. papier floko-Przykleić papier do tubusa możemy przy pomocy butaprenu ~żna go nabyć w sklepach chemicznych); jest on elestyczny, papier odstaje od powierzchni tubusa. Można wnętrze oprawy obiektywu lec matowym czarnym lakierem, ale gdy nie jest on w najlepszym ^tunku - kruszy się z czasem i odpada od podłoża. Ustalając długość roboczą tubusa przed jego wykonaniem z metalu, uniknięcia późniejszych poprawek sporządzimy uprzednio prowi-xzny tubus z czarnego kartonu (o długości nieco większej niż to ada z wyliczeń), w którym prowizorycznie osadzimy obiektyw, ść szczelnie lokujemy w otworze kamery po wykręceniu obiekty-standardowego. Ostateczną długość tubusa ustalamy doświadczał -przez skracanie, obserwując obraz na matówce w ustawieniu na ' ończoność (ok. 100 m). Obraz powinien być maksymalnie ostry; ~eczna jest obserwacja przez lupę, gdy kamera nie ma własnej. Tak tawia się adaptacja obiektywu w oprawie ślimakowej. Gdy obiektyw nie ma takiej oprawy, a stanowi nieruchomy zestaw wek - można doń sporządzić przy pomocy mechanika tubus *ny do fabrycznego lub zadowolić się jego namiastką w postaci skręconych pierścieni pośrednich, dających się wkręcić w gniazdo Lktywu w kamerze i rury mosiężnej ściśle dopasowanej do średnicy jtrznej pierścieni. W rurze tej osadzimy obiektyw, który mamy przystosować do aparatu małoobrazkowego. Połączenie musi oczywiście w pełni światioszczelne, ale nie musi być trwałe;obiektyw można przecież wyjąć i użytkować go w kamerze mar tej, mieszkowej. Przesuw obiektywu, w toku ustalania ostrości (odległości), będzie nieco utrudniony, ale wystarczająco do aby osiągnąć wyrazistość obrazu na matówce. Wielkość p ustawiamy za pomocą pierścienia obrotowego na oprawie obie Jeśli obiektyw, wymontowany z kamery, wbudowany jest w i zawierającą urządzenie migawkowe i przysłonę (np. oprawa i Compur) - korzystamy tylko z przysłony, a szybkość migawki ( naświetlania) regulujemy migawką szczelinową lustrzanki. Jakość zdjęć tak przystosowanych obiektywem długoognisko szczególnie przy operowaniu kamerą ustawioną na statywie i szym przysłonięciu obiektywu, niewiele będzie ustępować zd:" wykonanym z pomocą oryginalnych obiektywów wymiennych, ogniskowych lub typu tele.