Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
elastyczna i wygodna pożyczka w kredito 24 online bez formalności
Coraz częściej spotykane jest filmowanie dronami, a inaczej filmowanie z powietrza. To zupełnie inny punkt patrzenia
Mariusz Pujszo
A A A

Koreksy

Dawniej jedynym sposobem wywoływania negatywów było tzw. wywoływanie indywidualne odbywające się pod kontrolą wzroku. Dziś, gdy na ogół fotografujemy na błonie zwojowej lub filmie, gdzie na jednej taśmie znajduje się od kilkunastu do kilkudziesięciu zdjęć rozpowszechniło się automatyczne wywoływanie całych wstęg - wy­woływanie na czas w zamkniętych szczelnych naczyniach, tzw. ko-reksach Koreks to przyrząd niezbędny w naszej pracowni, zwłaszcza jeśli fotografujemy aparatem małoobrazkowym, gdzie długość ładunku filmu wynosi około 160 cm, co utrudnia wywoływanie w zwykłej misce (kuwecie). Istnieją dwa typy koreksów: z pomocniczą taśmą celuloidową, którą nawijamy na szpulkę łącznie z filmem i bez taśmy, ze szpulą zaopatrzoną w rowki, w które wsuwamy błonę przeznaczoną do wywoływania . I w jednym, i w drugim typie film nawinięty na szpulę wywołuje się w szczelnie zamkniętym naczyniu bakelito­wym. Dla równomiernego dostępu wywoływacza do emulsji szpulę utrzymujemy w ruchu obrotowym przy pomocy odpowiedniej po­krętłu. Zaletą koreksów jest to, że proces wywoływania i utrwalania negatywu odbywa się w idealnej ciemności, gwarantującej bezbłędne wywołanie filmu. Wadą - że są dość kosztowne i łatwo się tłuką. Ponadto nie zawsze są w sprzedaży, a to już gorzej.Koreks w wykonaniu amatorskim Wykonanie dobrego koreksu środkami własnymi jest możliwe; nie będzie wprawdzie tak wygodny w użyciu jak fabryczny, ale niezawod­ny pod warunkiem jego absolutnej szczelności przy chemicznej obrób­ce naświetlonego negatywu. Światło białe, jeśli dostanie się do wnętrza koreksu w czasie wywoływania filmu - zaświetli błonę, co równa się oczywiście jej zniszczeniu. A przecież jedną z zalet puszki do wywoły­wania jest właśnie możliwość prowadzenia obróbki chemicznej filmu w świede jasnym, z wyjątkiem chwili ładowania koreksu taśmą -zakładania błony na szpulę. Dlatego konstrukcja puszki musi pozwa­lać na nalewanie i wylewanie kolejnych kąpieli bez obawy zaświetlenia negatywu. Jednym ze sprawdzonych wariantów amatorsko wykonanego kore­ksu, mającym prawie te same zalety co koreks fabryczny, nieco tylko kłopotliwszym w obsłudze - jest zaproponowany niżej prosty, tani i łatwy do wykonania koreks z taśmą pomocniczą, przystosowany do wywoływania błon małoobrazkowych lub, przy zwiększonych odpowiednio rozmiarach, błon zwojowych średnioformatowych (6x6 W korelesie na błony zwojowe w formacie 6x6 cm można wywoływ jednocześnie dwie taśmy małoobrazkowe odpowiednio nawijając na szpulę (rys. 78). Potrzebny materiał (przy koreksie małoobrazkowym): puszka z blachy tzw. białej, cynowana, pokryta wewnątrz dodatk wo czarnym lakierem asfaltowym, dla ochrony przed korozją (n dla formatu błony małoobrazkowej perforowanej szeroko" 35 mm, popularna puszka po cukierkach o średnicy ok. 10 wysokości 9 cm), rurka mosiężna grubościenna o średnicy wewnętrznej 6-8 m długości 1,5-2 cm, pręt okrągły winidurowy lub z innego tworzywa sztucznego, dług" ci 8-9 cm, o średnicy tak dobranej, aby dość ciasno nasunąć na wymienioną rurkę grubościenna, kawałek płytki winidurowej lub z innego tworzywa sztuczneg o rozmiarach ok. 14 x 14 cm i grubości 3—4 mm oraz o rozmiarac 3x3, nakrętka z bakelitu lub innego tworzywa sztucznego (np. ze słoikó" aptecznych) o średnicy 2-2,5 cm, pasek z czarne i gumy o szerokości ok. 2 cm, taśma celuloidowa koreksowa (do nabycia w sklepach z przyborami fotograficznymi, ewentualnie sporządzona samodzielnie wg opisu podanego dalej), klej odpowiedni do przedmiotów z tworzywa sztucznego. Koreks nasz składa się z naczynia na odmierzoną ilo: płynu (zależnie od pojemności - 250-600 ml), szczelnej nakryw gniazda, w którym obraca się pokrętło, i krążka wewnętrzne (sklejonego z pokrętłem), na którym spoczywa wywołana błona zwinięta łącznie z taśmą pomocniczą, rozdzielającą jej poszczególne zwoje, dla umożliwienia swobodnego przepływu roztworów, używa­nych do obróbki negatywu. Koreks montujemy następująco: Dokładnie na środku przykrywki puszki wycinamy piłką do metalu otwór o średnicy posiadanej rurki mosiężnej. Rurkę ustawiamy pro­stopadle do pokrywki i lutujemy starannie w otworze. Następnie z płytki winidurowej lub bakelitowej wycinamy krążek o średnicy nieco mniejszej niż średnica puszki, który powinien mieścić się swobodnie na dnie pudełka. Ściśle w środku krążka wycinamy otwór o średnicy pręta winidurowego, wciskamy doń pręt uprzednio pokryty klejem; będzie on osią dla zwoju wywoływanego filmu, spoczywające­go w raz z taśmą pomocniczą na tym właśnie krążku. Pręt po przesunię­ciu przez otwór powinien wystawać ok. 5 mm od jego spodniej strony. Wokół otworu środkowego wiercimy koncentrycznie kilka dalszych otworów, ułatwiających przepływ płynów przy wywoływaniu i utrwa­laniu błony. Otwór równy średnicy pręta (pokrętła) wiercimy również w środku nakrętki bakelitowej, osłaniającej trzpień, aby podczas wywoływania światło z zewnątrz nie przeniknęło do wnętrza puszki. Uprzednio jednak musimy do dna pudełka przykleić wycięty z płyt­ki winidurowej krążek z otworem w środku o średnicy nieco większej niż średnica pokrętła. Będzie to łożysko dla osi szpuli z filmem. Pozostaje tylko spryskać puszkę lakierem z zewnątrz dla efektowniej-szego wyglądu, a wewnątrz dla ochrony przed korozją (zrobi to raczej fachowiec) i tak wykonany koreks jest gotowy do użytku.