Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
fotografia dziecięca warszawa
foto4u
fototapety inspiracje
A A A

Światło skupione

Dla uzyskania światła skupionego używane są w fotografii reflekto­ry specjalnej budowy, tzw. strumienice. Jest to szeroka rura blaszana, o długości ok. 40 cm i średnicy 15-20 cm, wewnątrz której znajduje się na jednym końcu żarówka z blaszanym odbłyśnikiem, a na drugim duża płasko-wypukła soczewka, tzw. kondensor. Zadaniem soczewki jest skierowanie wąskiego strumienia światła w określonym kierunku, dla wywołania odpowiedniego efektu, np. w poi u ecie -podświetlenia włosów; jest to niekiedy rzeczywiście bardzo efektowne, ale stosowa­ne bez umiaru przechodzi w manierę typowo zawodową. Do strumienie stosujemy żarówki niezbyt silne, 40-60 wat. Efekt świetlny regulujemy odległością reflektora od fotografowanego obiektu i odległością żarówki od soczewki, uzyskując światło mniej lub bardziej skoncentrowane Reflektory skupiające, zaopatrzone we wkładki blaszane z twora­mi o różnych kształtach, a umieszczone przed soczewką, stosowane są często przez fotografów zawodowych dla ożywienia tła różnymi świet­listymi efektami - kołami, rysunkiem „stylowych krat" itd. Amator z takich pseudoefektów nie korzysta, ale strumienicą posługuje się w fotografii portretowej bardzo często. W pracowni potrzebny jest przynajmniej jeden taki reflektor. Reflektory zastępują słońce Jak już wspomnieliśmy, fotograf rzadko korzysta ze światła dzien­nego przy wykonywaniu robót fotograficznych w pracowni; jest ono przecież kapryśne, zmienia ciągle swe nasilenie nie pozwalając na nieomylne ustalenie właściwej ekspozycji, a możliwości jego regulo­wania, w zależności od aktualnych potrzeb, są znikome. Do wszystkich prawie prac w atelier, zarówno artystycznych, jak technicznych, stosujemy światło specjalnych żarówek elektrycznych (choć można i zwykłych) ujętych w odpowiedniego kształtu odblaski - reflektory, pozwalające, dzięki swej budowie opartej na właściwościach zwier­ciadła wklęsłego, skierować światło tam, gdzie w danej chwili jest ono potrzebne. W pracowni przyda się kilka reflektorów małych i dużych o różnych kształtach, które posłużą nam zarówno do zdjęć artystycznych, jak i technicznych. W praktyce amatorskiej, do portretu i większości niezbyt skomplikowanych prac fotograficznych, wystarczą trzy reflek­tory statywowe; do zdjęć reprodukcyjnych 2—4 małe reflektorki, tzw. I karzełki. Reflektory dla celów fotograficznych fabryki produkują w kilku odmianach , są to jednak przybory kosztowne. Tymcza­sem z powodzeniem można je zastąpić wykonanymi samodzielnie, bynajmniej nie gorszymi w działaniu, a kosztującymi znacznie taniej. Posiadanie nawet kilkunastu fabrycznych reflektorów nie na wiele się przyda, jeśli amator nie opanuje sztuki posługiwania się nimi. A jest to sztuka o tyle trudna, iż nie ma ściśle określonych zasad - umiejętność operowania światłem zdobywamy przez praktykę i wrodzone wyczucie estetyczne. Z książki można się nauczyć tylko niektórych podstawo­wych sposobów oświetlania, podczas gdy praktyka nasuwa coraz to nowe koncepcje operowania światłem. Nie zawsze też liczba reflekto­rów decyduje o wyniku. Na wystawach fotograficznych spotykamy niekiedy wspaniałe prace wykonane w świetle tylko jednego reflek­tora. Zależnie od kształtu reflektora zmienia się rodzaj wysyłanej prze­zeń wiązki promieni: jest albo skupiony, kierunkowy, albo rozproszo­ny, zbliżony do światła dziennego. Szczegółowe omówienie techniki oświetlenia w praktyce fotoamatora wykracza poza temat tej książki. Robimy reflektor Zacznijmy od budowy najprostszego, przenośnego tzw. ręcznego reflektora. Potrzebny materiał: arkusz białego kartonu rysunkowego w dobrym gatunku, 2 m drutu żelaznego o przekroju 3 mm, oprawka do żarówki, 3 m miękkiego podwójnego kabla elektrycznego i wtycz­ka, jak do zwykłej lampy biurowej. Na rozłożonym kartonie rysujemy przy pomocy cyrkla i linijki siatkę reflektora i wycinamy nożyczkami. Średnica koła zależy oczywiście od wielkości projektowanego reflektora. Z kolei przycinamy karton ostrym nożem lub żyletką wzdłuż oznaczonych linii, dziurkujemy na brzegach i formujemy kształt czaszy reflektora przez spięcie poszczególnych części blaszkami do łączenia papierów, względnie zwykłymi zszywkami biurowymi Stojak reflektora wyginamy z drutu . Aby założyć czaszę reflektora na oprawkę lampy, należy wkleić w stożek odblasku krążek C i Reflektor fabryczny na stojaku 6. Reflektor z kartonu: a -siatka czaszy, b sposób połączenia poszczególnych elementów, c gotowy reflektor na stojaku z drutu z cienkiej prasowanej tektury z wyciętym otworem o średnicy oprawki żarówki. Gdy klej wyschnie - zakładamy odblask na oprawę, odkręci- Sposób umocowania reflektora na stojaku: a - pierścień (obejma) z blachy, b - śruba z nakrętką, c - drut umacniajacy, d- walec tekturowy przyklejony do czaszy reflektora, e - oprawka żarówki (wewnątrz walca), f -stojak Reflektor z garnka aluminiowego wszy uprzednio porcelanowy pierścień izolacyjny, który po założeniu reflektora dociskamy z powrotem. Jeśli oprawka jest odmiennego typu - można odblaski umocować w inny sposób - np. doklejając do brzegów reflektora u wierzchołka tekturowy kominek, który nasuwamy na oprawkę. Dociśnie go uchwyt drucianej podstawki reflektora, względnie 2-3-krotnie okręcający go cienki drucik, którego końce skręcimy mocno szczypcami W podobny sposób jak reflektor ręczny możemy sporządzić reflek­tor większych rozmiarów z tym, że użyjemy zamiast kartonu rysunko­wego prasowanej tektury, tzw. preszpanu. Wnętrze takiego reflektora możemy dodatkowo wyłożyć lub wykleić staniolem (cynfolią). Blaszka nie powinna być przyklejona gładko, ale w nieregularnych załama­niach charakterystycznych dla staniolu używanego, zdjętego np. z opa­kowania czekolady. Jeśli nie mamy cierpliwości do wycinania albo zaufania do reflekto­ra z papieru, możemy również zrobić wcale niezły reflektor ze starego aluminiowego garnka z wywierconym pośrodku dna otworem na przymocowanie oprawki żarówki. Ucha garnka możemy pozosta­wić na swoim miejscu względnie odnitować, jako wątpliwej wartości ozdobę.Postumenty dla dużych reflektorów można sporządzić z drewna , jako bardzo praktyczne stojaki wielodzielne, dające się dowolnie ustawiać, lub wzorując się na postumentach do reflektorów fabrycznych, zamówić je w warsztacie mechanicznym. Mając pewne uzdolnienia do majsterkowania i odpowiednie narzędzia możemy zaryzykować wykonanie stojaków metalowych, tym bardziej, iż niepo­trzebne są do tego kosztowne materiały - wystarczy kawałek starej rurki gazowej (ok. 1,5 m) z pasującym do niej prętem żelaznym, trochę tzw. walcówki - żelaza pasowego, parę śrub z nakrętkami i drewno na podstawę . Podstawę możemy sporządzić z walcówki żelaznej bądź z kawałka grubej deski z podbitymi w narożnikach krążkami gumowymi, względ­nie zrobić ją w formie krzyżaka podobnego do tych, w jakich osadzamy choinkę świąteczną. Jakąkolwiek podstawę damy naszym reflektorom, pamiętajmy, że ma ona zapewnić ich stabilność. W przeciwnym przypadku możemy narazić się na stratę kosztownej lampy fotograficznej, stanowiącej serce reflektora.