Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
fotografia ślubna trójmiasto
Pokrowiec Olympus om d e m10 - cena w sklepie internetowym.
wywoływanie zdjęć
A A A

Światłomierz

Metoda naświetlania pasków próbnych stosowana przy powiększaniu i ko­piowaniu jest czasochłonna i po prostu już niezbyt nowoczesna. Pożądane byłoby stosowanie światłomierza, za pomocą którego natychmiast można określić wymagany czas naświetlania. Poniższy opis powinien wskazać na to, że możliwe jest samodzielne wykonanie światłomierza o dostatecz­nej czułości. Zwraca się jednak uwagę na to, że przy pomiarach natężeń naświetlania należy brać pod uwagę rząd wielkości o 10*t-105 niższych od spotykanych przy fotografowaniu i dlatego trzeba wyraźnie powiedzieć, że w tym przypadku nieunikniony jest pewien nakład pracy. Spośród wielu metod pomiaru światła na ogół dwie mają znaczenie: metoda optyczno-elektryczna i fotoelektryczna. Pierwsza metoda opiera się na za­sadzie fotometru, tzn. porównuje się natężenie światła źródła mierzonego, z niezmienną światłością źródła światła porównawczego. Światłomierz fotoelektryczny działa na zasadzie przetworników fotoelek-trycznych; natężenie światła zostaje przekształcone na równoważną wiel­kość elektryczną i pokazane na wskaźniku. Światłomierze optyczno-elek-tryczne ze względu na swoją zależność od czynników subiektywnych są stosunkowo niedokładne, jednakże są proste i tanie w wykonaniu. Bez tych wad, ale trudniejsze do wykonania są przyrządy fotoelektryczne.Światłomierz optyczno-elektryczny Stosunkowo prostą możliwość pomiaru natężenia światła daje wspomniana zasada porównawcza. Na ekran rzuca się w połowie światło badane, a w po­łowie wiązkę światła o znanym natężeniu i porównuje ze sobą. Zmienia się przy tym natężenie światła porównawczego aż do uzyskania takiej samej jasności obydwu połówek. Wielkość zmiany regulatora jasności jest tu miarą mierzonego natężenia światła. Przykład zastosowania tej zasady pokazano na Na ekran z niezbyt grubego, lekko przezroczystego, białego i możliwie gładkiego papieru, rzuca się interesującą nas część obrazu z powiększalnika. Lewą część ekra­nu oświetla się od dołu lampą. Soczewka służy do równomiernego oświe­tlenia powierzchni. Nie powinna ona być zbyt duża; jej ogniskowa jest nie­istotna. Za pomocą potencjału pomiarowego Pi zmienia się prąd lampy tak, aby wyrównać obydwie jasności, co poznaje się po tym, że na styku pól nie występuje krawędź. Po przeprowadzeniu kalibrowania wykonanego Przyrządu można w czasie pomiaru odczytać bezpośrednio z położenia po­tencjometru wymagany czas naświetlania. pokazano dwie możliwości obwodów regulacyjnych. Pierwszy układ jest wprawdzie bardzo prosty, ale niezręczny ze względu na wymagane bardzo duże obciążenie potencjometru. Znacznie lepszy jest drugi układ. Można tu stosować tranzystor każdego typu o mocy ponad 1 W i współczynniku wzmocnienia prądowego powyżej 20. Aby otrzymać war­tości powtarzalne, konieczna jest praca zawsze przy stałym napięciu. W układzie tym powinno się stosować baterię płaską 4,5 V. Baterie takie, w .zależności od czasu ich pracy, wykazują różne napięcia, dlatego przed każdym pomiarem należy przeprowadzić regulację napięcia. W tym celu potencjometr pomiarowy P- ustawia się w położeniu zerowym, a regula­tor Pj zmienia się tak, aż lampa zacznie się prawie żarzyć. Regulację nale­ży przeprowadzić bezwarunkowo przy całkowitym zaciemnieniu. szenia. Każdej niższej wartości przysłony (tzn. każdy następny większy otwór przysłony) odpowiada połowa czasu naświetlania, a podwojenie skali powiększenia wymaga czterokrotnego przedłużenia tego czasu. Cechowanie to obowiązuje jednakże tylko przy określonej czułości papieru. W przy­padku innego papieru należy za każdym razem określić współczynnik czu­łości i dopiero wtedy przeliczyć czas naświetlania. Wielkości obudowy urządzenia należy dobrać w zależności od posiadanych elementów konstrukcyjnych. Nie należy robić zbyt dużej powierzchni ekra­nu, mniej więcej 10X15 mm. Zasłonę należy ustawić dokładnie na linii podziałowej. Wysokość przyrządu powinna być zaledwie taka, jaka jest potrzebna, ponieważ natężenie światła mierzy się przede wszystkim przy małych powiększeniach i, jeżeli światłomierz będzie zbyt daleko od po­wierzchni naświetlania, może to spowodować błędy. Po wykonaniu urządzenia położenie zerowe potencjometru pomiarowego znajdujemy w ten sposób, że przy nowej baterii i przy zerowym ustawie­niu regulatora strojeniowego P2 (odpowiada to oporności równej zero) zmie­nia się położenie Pi tak, że lampa prawie się żarzy. Położenie to zaznacza się na skali jako „<»". W celu wyregulowania układu należy przy średnich skalach powiększeń i przy najmniejszym otworze przysłony określić czas naświetlania nega­tywu o średniej szarości za pomocą próbnych pasków. Otrzymuje się w ten sposób pierwszy punkt na skali pomiarowego potencjometru. Dalsze war­tości otrzymuje się przez zmianę otworu przysłony i zmianę skali powiek" pokazano zależność strumienia światła od natężenia prądu ża­rzenia. Widać, że jasność bardzo silnie zależy od natężenia prądu. Precy­zyjne wyskalowanie urządzenia i możliwość dokładnego odczytu muszą być bezwarunkowo zapewnione. Wadą utrudniającą ustawienie równowagi oświetlenia jest także różnica w zabarwieniu małej żarówki w stosunku do żarówki znajdującej się w powiększalniku. Wbudowanie odpowied­niego filtru pozwala na zniesienie tej różnicy, chociaż — jak się okazuje — przy pewnej wprawie można uzyskać całkiem dobre wyniki bez stosowa­nia filtru. Aby nie obciążać baterii dłużej niż to jest konieczne, a więc tylko w czasie pomiaru, celowe jest zastosowanie zamiast wyłącznika przycisku pomia­rowego T. Sposób ten zapewnia dużą żywotność baterii.