Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
A A A

Termostat go wywoływaniu materiałów negatywo­wych

Kto dużo fotografuje i samodzielnie opracowuje swoje zd w ciemni, wie, jak poważnym zagadnieniem staje się utrzymanie! właściwej, zalecanej przepisem, temperatury kąpieli wywołującej. Od tego przecież m. in. zależy czas wywoływania negatywu, który skraca się przy wzroście temperatury ponad przepisaną recepturą danego wywoływacza lub wydłuża przy spadku ciepłoty kąpieli. Tymczasem na ustaloną starannie z pomocą termometru temperaturę wywoływa­cza wpływa temperatura otoczenia. Przy wywoływaniu drobnoziarnis­tym lub w wywoływaczu wybitnie rozcieńczonym (np. w Rodinalu) może się zdarzyć, iż roztwór zmieni ustaloną temperaturę, a w związku z tym optymalny, podany w przepisie fabrycznym lub recepturze czas wywoływania okaże się niewłaściwy - negatyw będzie niedowołany lub przewołany, co utrudni oczywiście jego prawidłowe skopiowanie w procesie pozytywowym. Dlatego, gdy zależy nam na utrzymaniu przepisanej temperatury kąpieli wywołującej, zajdzie konieczność sporządzenia prostego termostatu - z pomocą którego ten problem będzie rozwiązany, bez konieczności stosowania skomplikowanych urządzeń elektrycznych. Termostatem będzie w tym przypadku odpo­wiedniej wielkości i kształtu pudło izolacyjne, w które wkładamy koreks wypełniony wywoływaczem, naładowany filmem lub błoną zwojową. Sposób wykonania termostatu jest prosty Wykonujemy osłonę koreksu (będzie nią okrągłe tekturowe pudełko o podstawie 3-4 mm większej niż średnica koreksu, a wysokości mierzonej do górnego obrzeża puszki. Pudełko sklejamy łącząc krążek podstawy z paskiem zwiniętej tektury. Gdy spoiny przeschną - wyklejamy wnętrze walca tekturowego filcem, flanelą lub welwetem. Następnie wkładamy do tej osłony koreks, a całość (koreks i jego osłonę) wkładamy do okrągłego pudła ze sklejki lub płyty spilśnionej o średni­cy 28 cm i wysokości ok. 20 cm, podłożywszy uprzednio na dno 6—8 cm warstwę materiału izolacyjnego (papier, tkanina, styropian), Po usta­wieniu na spodniej warstwie izolacyjnej koreks powinien swym szer­szym w górnej części obrzeżem wystawać ponad ściany boczne pudła. Lokujemy koreks z osłoną w położeniu środkowym i przytwierdzamy przylepcem do ułożonej na dnie pudła warstwy izolacyjnej. Przestrzeń między walcem a ścianami pudła wypełniamy starannie ścinkami materiału izolacyjnego. Po ubiciu warstwy izolacyjnej nakrywamy ją odpowiednio przyciętym krążkiem twardej tektury, oklejonym tym samym materiałem co wnętrze walca. Wykonanie pokrywy na górną część termostatu nie różni się od opisanego postępowania przy sporządzaniu dolnej części. Rozmiary zewnętrzne takie same, tylko średnica musi być przystosowana do średnicy górnej części koreksu (wysokość pokrywy ok. 10-12 cm).W tak wykonanym termostacie temperatura roztworu wywołujące­go nie ulega praktycznie zmianie w trakcie nawet kilkudziesięciominu-towego wywoływania negatywu. Termostat otwieramy co dwie minuty dla obrotu pokrętłem szpuli koreksu (2-3 obroty). Jeśli w pokrywie termostatu zrobimy otwór - możemy w nim ulokować pokrętkę dłuższą niż normalna w koreksie, wystającą na zewnątrz. Wtedy termostatu nie otwieramy w czasie wywoływania dla obrotu szpuli. Wpłynie to skutecznie na utrzymanie właściwej tempe­ratury wywoływacza przez czas dłuższy (np. przy wywoływaczu tzw. przewlekłym).