Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
warsztaty fotografii
Nasze fototapety na wymiar pasują do każdego wnętrza
A A A

Formowanie kondensatora elektrolitycznego

Niezbędne formowanie kondensatora elektrolitycznego po dłuższych przerwach w pracy można przez niewielki wysiłek dodatkowy naprawdę łatwo przezwyciężyć. W tym celu należy kondensator elektrolityczny zaopa­trzyć w przełącznik, który w położeniu „przygotowanie" włącza konden­sator ładujący równolegle i potem dopiero przełącza się ten przełącznik w położenie „praca", włączając go do obwodu czasowego. Rozpatrzmy teraz proces przeładowania. Zastosowanie tego procesu jest szczególnie korzystne przy współdziałaniu wyłącznika mającego wartość progową, którego napięcie zadziałania U, leży w pobliżu zera. Umożliwia to nie tylko wykorzystanie kondensatorów elektrolitycznych, ponieważ proces przeładowywania można przerwać jeszcze przed zmianą polaryzacji napięcia kondensatora (kondensatory elektrolityczne ze wzglę­du na swój mechanizm dielektryczny znoszą tylko napięcie zgodne z jed­nym kierunkiem polaryzacji), ale osiąga się również pełną niezależność czasu zadziałania układu od długotrwałych wahań napięcia zasilającego. „Przejścia poślizgowego" między napięciem kondensatora i wartością pro­gową wyłącznika (t, 2 t) unika się tutaj, ponieważ Napięcie początkowe UCo może więc być do sześciu razy większe niż napięcie końcowe UCao*H ze względów praktycznych wybiera się jednak najczęściej (przeciwnie skierowane) napięcie równe napięciu końcowemu: £/c = -UcaoW tym specjalnym przypadku, pokazanym na - otrzymuje się przy U, = 0 czas włączenia U«0,7 t. Ile jest odrębnych procesów ładowania, tyle mamy punktów widzenia! Określające czas parametry R i C członu całkującego ustawia się tak, aby można było dobrać wymagany czas włączenia. Kondensatory o wymaganej wielkości 1-H100 nF (albo większej) mogą być tylko skokowo przełączane lub dołączane do innych kondensatorów jednak w określonych przypadkach zaleca się, aby nie tylko oporniki nie zawsze były zmieniane bezstopniowo (opornik obrotowy, potencjometr, - 105a), lecz także prze­łączać oporniki stałe Metoda ta ułatwia ponowne odszukanie określonych nastawień czasu rów­nież w ciemności, jednakże jest kłopotliwą w realizacji i nie umożliwia ustawienia pośrednich wartości. Wadę tę jednak można usunąć przez szeregowe połączenie z obwodem a (regulacja dokładna) obwodu b lub c Należy zwrócić uwagę., że w tych rozważaniach przyjęto przeciwne polaryzacje napięć (regulacja zgrubna) zgodnie z , co jednakże zwiększa liczbę pokręteł regulacyjnych. Stopniowanie czasów włączenia najlepiej wykonać w ten sposób, że każdy kolejny stopień przedłuża czas włączenia o pewien (np. 1,5) mnożnik (cha­rakterystyka logarytmiczna). Dalszy współczynnik przedłużający czas, ok. 10 (jak to pokazano na , można uzyskać przez przełączenie pojem­ności. Ten współczynnik przedłużający czas włączania oznacza się przez r i przy liczbie stopni przełączeń, wspomnianego poprzednio współczynni­ka k, określonej przez m otrzymuje się przy warunku k =- j/r równo­mierne stopniowanie przez wszystkie 2 m możliwych ustawień. Przy realizacji tych wartości (wyrównanie oporności) przesadna dokład­ność nie ma sensu! Dla uproszczenia układy przedstawione na w podanych przykładach urządzenia czasowego (czasoster) zostały zastąpione symbo­lami z .Układ progowy dołączany do powyższych członów czasowych musi charak­teryzować się dużą opornością wejściową R, w porównaniu do oporności R oraz wykazywać właściwości relaksacyjne, to znaczy: przy określonej war­tości napięcia wejściowego jego stan elektryczny musi się zmieniać sko­kowo. To ostatnie wymaganie spełnia np. zwykły przekaźnik (elektro­mechaniczny). Stosunkowo mała oporność uzwojeń przekaźników Rrei = R» ogranicza jego zastosowanie do odmierzania czasu rzędu kilku sekund.rzy U ™ 2 r, w przypadku wykorzystania procesu ładowania, jak również przy napięciu wejściowym na członie czasowym wynoszącym U, =■ 1,2 (1 + 10) Uf = 175 V, otrzymuje się maksymalny czas włączenia wynoszący tylko przedstawiono układ, dający impulsy taktowe co 1 s, w którym wykorzystano różnicę w prądach łapania i puszczania przekaźnika. W celu wzmocnienia sygnału dźwiękowego, powstającego przy „kłapaniu" (tykaniu) przekaźnika, należy dolutować do kotwicy młoteczek, który będzie uderzał w blaszaną membranę. Można również zastosować sygnalizację optyczną (linia przerywana na schemacie). Styki przekaźnika włączają wtedy lampkę sygnalizacyjną.Rezygnując ze stałości czasów włączenia, można również zrezygnować ze stabilizacji napięcia; tym samym nie potrzeba stosować stabilizatora ja­rzeniowego GR 27-16 (lub podobnego) i opornika 15 kfi. Opornik Re ■ = 100 fi ogranicza wielkość prądu obciążającego zestyki przy rozładowaniu kondensatora C do wartości określonej przez U./R*. Po uzyskaniu napięcia puszczania, przekaźnik przełącza się, kończy się czas rozładowania i zaczy­na się nowy okres ładowania. Dobranie czasu taktu odbywa się przez zmianę pojemności kondensatora C. Z podanego już warunku est wielkością prądu płynącego w obwodzie (w naszym przykła-zie 10 mA). Prostownik sieciowy Gr musi nadawać się do obciążenia po­jemnościowego, tzn. jego napięcie zwrotne nie powinno być mniejsze od sumy amplitudy napięcia sieciowego i napięcia wyprostowanego na kon­densatorze ładującym, a więc Utwr» 2« j/2'220 V«*600 V. Aby móc wykorzystać właściwości relaksacyjne przekaźnika elektrome­chanicznego również do czasów włączania znacznie dłuższych od 1 s, opor­ność wejściową R, działającą w układzie czasowym trzeba zwiększyć do odpowiedniej wartości. Zadanie to spełniają tzw. transformatory impedan-cji, czyli wzmacniacze elektroniczne Dalsze możliwości realizacji układów czasowych daje lampa neonówka, przez zastosowanie której znacznie wzrasta oporność wejściowa układu progowego — w porównaniu do przekaźnika, Układy multi-wibratorów również nadają się do tego celu (patrz p. 3.3.1.2). W takich układach przekaźniki stosowane są jako element włączający moc, ich dane charakterystyczne nie mają tutaj wpływu na zależności czasowe. Jak długo neonówka w obwodzie pokazanym na - 110 nie zapali się (Uc < Uz, ładowanie C), a więc podczas całego czasu włączania t(, stawia ona praktycznie nieskończenie duży opór (R, = <»), tak że stała czasowa określająca czas włączenia jest uzyskiwana po prostu z zależności i = RC. Wartość R/RT jest więc tak długo równa zero, dopóki jest spełniony warunek t, ^2t przy U, ^1,2 U, (przy UX = U,). Napięcie zapalenia się normalnych neonowych lamp sygnalizacyjnych leży w granicach wielkości 100-T-200 V, tak że można tu częściowo wykorzystać napięcie 110 V sieci miejskiej •). Przy prostowaniu szczytowym, tzn. przy dostatecznie dużym kondensatorze ładującym C,., napięcie stałe osiąga wartość maksimum ^2U, a w naszym przykładzie 110 V = 155 V.