Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
fotograf ślubny szczecin
tomaszpawlakfotograf.pl
fotobudka
kamerzysta na wesele poznań
zalubskastudio.pl
A A A

Powiekszalnik

Najcenniejszym przyrządem fotoamatora w ciemni jest powiększal­nik - aparat, przy pomocy którego z małych negatywów możemy uzyskać obrazy dużych rozmiarów. Zasada powiększalnika jest prosta, amator zna ją niewątpliwie. Tym, którzy nie bardzo] pamiętają, przypominamy, że zasada powiększania, tzn. rzutowania I w dużym formacie na papier światłoczuły tego, co zawiera mały I negatyw, jest niejako odwrotnością fotografowania, gdzie duży obraz I rzeczywistości rzutowany jest przez obiektyw na kliszę w zmniejsze­niu. W czasie powiększania oświetlony jest światłem lampy zamkniętej w wentylowanej, szczelnej kopule nie przedmiot znajdujący się przed kamerą, a negatyw. Promienie biegnące od intensywnie oświetlonej ramki z negatywem po przejściu przez obiektyw powiększalnika rysują na desce jego podstawy zwiększony obraz tego, co zawiera negatyw. Powiększalniki mogą mieć różną konstrukcję, szczególnie jeśli chodzi o ich układ oświetleniowy. W zasadzie jednak w skład powię­kszalnika wchodzą a - źródło światła - specjalna mleczna żarówka 75-100 wat, za­mknięta w metalowej kopule, b - matówka (szybka mleczna) lub kondensor, których zadaniem jest równomierne prześwietlenie negatywu, czyli skupienie na nim światła żarówki, c — ramka do umieszczenia negatywu, d - obiektyw dający się regulować, e - suwnica, po której przesuwa się z góry na dół kopuła z żarówką, negatywem i obiektywem, f - deska projekcyjna, na którą rzutujemy obraz. Najmniej skomplikowany jest powiększalnik z matówką lub szybą mleczną i stosunkowo najłatwiej może być zbudowany środkami amatorskimi, jako tzw. przystawka do posiadanego aparatu fotografi­cznego mieszkowego, który po tym uzupełnieniu może pełnić funkcję aparatu do powiększeń. Obecnie produkowane są powszechnie powiększalniki z kondenso­rem Kondensor to dwie płasko-wypukłe soczewki zwrócone wypukłościami do siebie. Ich zadaniem jest prześwietlenie negatywu światłem o oznaczonym kierunku. Powiększalniki kondensorowe dają obraz jasny, a jednocześnki twardy. Najmniejsze zadrapanie czy uszkodzenie negatywu jest rejes-j trowane na powiększeniu. W porównaniu z obrazem uzyskany powiększalnikiem z matówką - na światło rozproszone, obraz uzyska­ny powiększalnikiem z kondensorem jest bardziej analityczny i kon­trastowy.Amator chciałby wiedzieć, jaki powiększalnik wybrać, który jest lepszy: z szybą mleczną (matówką) czy z kondensorem. Wybór zależy od charakteru wykonywanych powiększeń. Powiększalnik ma światło rozproszone, pracując syntetycznie, znaj­duje często zastosowanie w fotografii artystycznej; kondensorowy, drobiazgowy w pracy, analityczny, używany jest z reguły do powię­kszania negatywów małoobrazkowych i prac o charakterze użytkowo--technicznym. Produkowane są oczywiście powiększalniki przystoso­wane do błon różnej szerokości - od prostych, niezbyt drogich, po wspaniałe machiny o skomplikowanej budowie i wielostronnym zasto­sowaniu dzięki urządzeniom dodatkowym. Cena tych ostatnich jest proporcjonalna do stopnia solidności wykonania i wyposażenia opty­cznego, wprowadzonych usprawnień i ewentualnej automatyzacji. Warunkiem dobrej pracy powiększalnika jest dobrze skorygowany obiektyw pozbawiony wad optycznych tzw. anastygmat. Używamy jednak niekiedy w powiększalnikach obiektywów uproszczonych tzw. achromatów, które w przeciwieństwie do anastygmatu pracują mięk­ko, syntetycznie, stanowiąc cenne narzędzie pracy fotografa-artysty, który czasem z tej ich właściwości korzysta, szczególnie w portrecie. Ostrość anastygmatu, jego wrodzoną skłonność do analitycznego rysunku, możemy złagodzić zakładając w toku pracy wspomnianą już szybkę zmiękczającą (Duto lub Mutax), która osłabia korekcję obiek­tywu. Również raster - siatka z nylonu lub czarnej gazy nałożona na obiektyw - wpływa na zmiękczenie powiększonego obrazu. Lampa w kopule rzutnika musi być właściwie ustawiona w stosunku do kondensora, tzn. tak, aby jej światło po przejściu przez kondensor rozkładało się równomiernie na powierzchni deski projekcyjnej. Tylko wtedy obraz powiększony po wywołaniu wykaże równomier­ność zaczernień zarówno w środku, jak i na brzegach kadru. W dobrym powiększalniku istnieje możliwość regulacji lampy, jej przybliżenia i oddalenia od kondensora względnie odchylenia od osi pionowej I układu optycznego rzutnika tak, aby pole oświetlonej płaszczyzny na I desce przed założeniem negatywu do ramki w powiększalniku miało l' jednakową jaskrawość zarówno w środku, jak i w narożnikach, przy I całkowicie otwartej przysłonie obiektywu.