Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
Lornetki turystyczne i fotograficzne dla każdego.
fotografia
domekidom.com/oferta/do-20m
A A A

Powiększalnik wymaga opieki

Z powiększalnikiem należy obchodzić się właściwie, jeśli ma speł­niać nienagannie swe zadanie. Obiektyw, kondensor i szybki, w których umieszczony jest negatyw, muszą być chronione od kurzu, szczególnie gromadzącego się wewnętrznej górnej płaszczyźnie kondensora (wewnątrz kopuły większalnika). Najmniejsze pyłki na szybkach ramki, w której znajc je się negatyw, powiększone wielokrotnie sprawią, że obraz upstrzony białymi nieregularnymi plamkami; ich usunięcie wyma żmudnego retuszu. W handlu od czasu do czasu pojawiają się specja ne ściereczki usuwające doskonale (ale na krótko) zapylenie rzutnika. Doraźnie pomaga (po odpyleniu przez dmuchnięcie) pr tarcie szybek brzegiem dłoni (nie szmatką). Zapylony, zatłuszczony przez dotykanie palcami obiektyw być przy powiększeniach przyczyną nieostrości i zamglenia, kt amator skłonny jest przypisywać wadom materiałów światłoczułyc Nie tylko powiększalnikowi fabrycznemu, ale także przystaM własnej konstrukcji trzeba również od czasu do czasu poświęcić i uwagi - oczyścić jej szkło matowe lub mleczne, usunąć pędzlem I z wnętrza kopuły, przetrzeć szybki ramki negatywowej czystą szmat a gdy są już porysowane - wymienić na nowe. Po pracy, jak już mówiliśmy przy innej okazji, trzeba nasunąć i głowicę powiększalnika ceratowy lub igelitowy pokrowiec, aby < nić ją od kurzu. Dla pełnej konserwacji powiększalnika fabrycznego należy od < do czasu jego części chromowane oczyścić z kurzu i pokryć cier warstwą wazeliny bezkwasowej chroniącej przed korozją. Kiedy światło czerwone przeszkadza W czasie pracy na powiększalniku dla orientacji w doborze papieru i jego lokalizacji na desce rzutnika - zapalamy w ciemni lampę 0 świetle ochronnym - czerwoną, pomarańczową lub oliwkową -o specjalnym odcieniu. Ale światło tej lampy nad stołem pracownia­nym, choć nie natarczywe, przeszkadza w momencie kadrowania obra­zu, wyboru wycinka negatywu—zmniejsza bowiem widoczność i wyra­zistość obrazu w ramce maskownicy niwelując kontrasty. Gasimy je przeto, aby znów zapalić po ekspozycji dla powtórzenia manipulacji niezbędnych przy pracy nad drugim negatywem powiększanym itd. Wielokrotne gaszenie i zapalanie lampy ciemniowej jest nierzadko bardzo kłopotliwe. Dlatego korzystamy z propozycji jej automatyzacji („Fotografia", 1957, nr 3,9,67) polegającego na wykonaniu prostego usprawnienia instalacji prądowej rzutnika i lampy ciemniowej, dzięki czemu żarówka ciemniowa będzie samoczynnie gasła w chwili włącze­nia światła w powiększalniku, a zapalała się po jego wyłączeniu. 99. Schemat połączeń urządzenia umożliwiającego wyłączenie lampy ciemnio­wej w czasie nastawiania ostrości obrazu przy powiększeniach: a - żarówka ciemniowa, b - żarówka powiększalnika, c - bieguny wyłącznika, d - bieguny gniazdka Jak wynika ze schematu , urządzenie jest proste. Na desce (podstawie) powiększalnika montujemy zwykłe gniazdo kontaktowe, którego bieguny łączymy z biegunami wyłącznika prądu żarówki w kopule rzutnika. Do umocowanego ria desce gniazda włączamy wtyczkę przewodu lampy ciemniowej. I to wszystko. Urządzenie działa sprawnie tylko przy powiększalnikach, których lampa zasilana jest normalnym prądem z sieci miejskiej, a jej moc kilkakrotnie większa niż lampy ciemniowej (np. żarówka w powiększalniku - 100 wat, ciemniowa - 15 wat). Jeśli połączenia są sprawne — z chwilą zgaszenia żarówki w rzutnika (czyli rozwarcia jej wyłącznika), zapali się automatycznie żarówka w obudowie lampy ciemniowej, ponieważ jej opór jest większy niż lampy powiększalnika. Chociaż żarówka rzutnika znajdująca się w ob­wodzie zamkniętym też jest pod prądem — nie zaświeci się, ponieważ natężenie prądu z chwilą włączenia żarówki ciemniowej jest minimal­ne. Oczywiście lampa ciemniowa z uwagi na pewien opór żarówki powiększalnika będzie świecić nieco ciemniej, ale różnica w ilumina-' cji jest tak nieznaczna, że nie ma właściwie znaczenia. Z chwilą wyłączenia z obwodu lampy ciemniowej, przez zwarcie włącznika powiększalnika, lampa ciemniowa gaśnie, a pełnym światłem zapłonie lampa w kopulu rzutnika. Urządzenie jest, jak widać, proste. Nie wymaga od fotoamatoraj specjalnych umiejętności, skomplikowanych narzędzi ani kosztowi związanych z minimalną przeróbką instalacji; jest natomiast nieza­wodne w działaniu.