Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
Dzień/noc - rolety Słupsk
A A A

Stopień powiększenia

Zależnie od tego, jak duże chcemy uzyskać powiększenie, umieści­my przystawkę dalej lub bliżej od deski projekcyjnej: im dalej od niej znajduje się obiektyw - tym obraz będzie większy. Każdorazowej zmianie odległości obiektywu od ekranu towarzyszy konieczność ponownego nastawienia ostrości obrazu, co osiągamy przez zmianę odległości obiektywu od negatywu, czyli praktycznie - przez skracanie lub wydłużanie mieszka aparatu. Ustalając najwyższy stopień osiągalnych naszą przystawką powię­kszeń, jeśli używamy jej jako powiększalnika pionowego, musimy wiedzieć, jak wysoką kolumnę do niej zaprojektować. Praktyczna reguła głosi, że dla uzyskania zamierzonego powiększe­nia, np. 4—5-krotnego (liniowo), trzeba odsunąć obiektyw od deski, na którą rzutujemy obraz na odległość równą 4—5-krotnej ogniskowej obiektywu, powiększoną dodatkowo o jeszcze jedną ogniskową. Sprawdźmy to na przykładzie: amatorską przystawką z obiektywem o ogniskowej 13,5 cm (standardowa ogniskowa obiektywu w aparacie płytowym 9x 12 cm) chcemy czterokrotnie liniowo powiększyć nega­tyw formatu 6 x 9 cm, tzn. do rozmiarów 24 x 36 cm. Zgodnie z podaną wyżej regułą praktyczną musimy ustawić obiektyw przystawki w odle­głości od ekranu równej (13,5x4)+13,5 cm = 67,5 cm. Wiedząc, do jakich rozmiarów będziemy chcieli powiększać nasze negatywy, możemy łatwo obliczyć wysokość kolumny przystawki. Chcąc powiększać wydatnie na przystawce negatywy małoformato-we.np. 24x36 mm, musimy zastąpić jej obiektyw, mający najczęściej ogniskową 13,5-15 cm, obiektywem o ogniskowej krótszej 5-7,5 cm, przy dziesięciokrotnym bowiem powiększeniu negatywu kamery ma­łoobrazkowej obiektywem długoogniskowym, kolumna przystawki usiałaby być bardzo wysoka. Ponadto przy jednoosobowej obsłudze przystawki utrudnione było­by uchwycenie właściwej ostrości obrazu na skutek niemożliwości jednoczesnej regulacji obiektywu i obserwacji słabo widocznego obrazu na odległej desce projekcyjnej. Jeśli wysokość kolumny powiększalnika nie wystarcza dla uzyskania żądanego stopnia powiększenia, np. fragmentu negatywu - możemy kopułę powiększalnika fabrycznego lub skrzynkę przystawki odwrócić i po obciążeniu podstawy rzutować obraz na rysownicę położoną na i podłodze ciemni. , ] Przy powiększalniku poziomym problem wielkości suwnicy niej wchodzi w rachubę - możemy bowiem ustawić przystawkę bez wię-j kszego kłopotu w dowolnej odległości od ściany, na którą rzutujemy] obraz. Mając zamiar korzystać w ciemni z powiększalnika w ustawie-j niu poziomym - wstawmy do niej dodatkowo mały, ale solidny stoliki na którym ustawimy przystawkę. Wielkość obrazu powiększonegoj będziemy regulować odległością aparatu od ekranu rozpiętego rut ścianie. Ostrość obrazu - przesuwem obiektywu, skracaniem lubi wydłużaniem mieszka kamery. Ekran (rysownicę), na którym będzie* my rozpinać papier światłoczuły, zawiesimy naprzeciw przystawki roj ścianie, jak tablicę w klasie. Przystawką amatorską możemy uzyskać obrazy równie dobre, jab drogim powiększalnikiem fabrycznym, oczywiście jeśli opanowaliśmy technikę i technologię procesu powiększania i jeśli wysiłkom naszyoł towarzyszy stała troska o artystyczny poziom naszych zdjęć. Z uwagi na brak w opisanej przystawce kondensora oświetlającego intensy* nie negatyw, czas naświetienia powiększeń będzie nieco dłuższy mi w nowoczesnym powiększalniku fabrycznym, mającym z reguły uizał dzenie kondensorowe. Wzory konstrukcyjne Dla tych czytelników, którzy chcieliby zbudować samodzielna powiększalnik (na wzór opisanej przystawki, ale bez kameryM podajemy kilka prostych wzorów, pozwalających na obliczenie koaj strukcyjne rzutnika. Wzór na obliczenie długości ogniskowej (f) obiektywu przy znanjg formacie negatywu, maksymalnym formacie osiągalnego powiel nia i wiadomej wysokości kolumny. Ponieważ w aparatach do powiększeń z negatywów małoobrazko­wych prawie zawsze stosowany jest kondensor, odległość żarówki od kondensatora (S), czyli wielkość kopuły powiększalnika, obliczymy ze wzoru: do środka kondensora), f - ogniskowa obiektywu powiększalnika, f - ogniskowa kondensora. Kondensor powinien mieć średnicę większą niż przekątna formatu negatywu, jeśli chcemy uniknąć zjawiska winietowania (obcinania narożników obrazu), a ogniskową mniej więcej krótszą dwukrotnie od wymaganego wyciągu mieszka przy żądanym maksymalnym powię­kszeniu. Odległość negatywu od kondensora winna być możliwie najmniejsza (Vjr-I cm).